Roboty

Chwytak, który dostosowuje się do przedmiotów
Cztery rodzaje AMR-ów – autonomicznych robotów mobilnych
Roboty SCARA
Wózki samojezdne AGV
Coboty
4 poziom produkcji w nowoczesnej wytwórczości
roboty przemysłowe przy linii produkcyjnej
Kierunki rozwoju robotyki według IFR
Automatyzacja procesów u producenta elektroniki samochodowej
Koło Darłowa robot każdego dnia układa na paletach 80 ton towaru

Początek rozwoju robotów przemysłowych datuje się na 1954 rok, kiedy rozpoczęto prace nad maszynami „manipulacyjnymi”. Pierwsze urządzenia pojawiły się w fabrykach Forda i General Motors, gdzie obsługiwały maszyny odlewnicze i prasy tłoczące. Producenci wczesnych robotów przemysłowych to Unimation Company i Vestrans. Obecnie maszyny w wytwórstwie przenoszą produkty, montują i spawają części, obrabiają dostarczany im surowiec, a w logistyce usprawniają przewożenie towaru. W fabrykach stosowane są: roboty SCARA urządzenia o 4 osiach, umożliwiające precyzyjne i szybkie ruchy; jak również maszyny przegubowe (antropomorficzne) przypominające wyglądem ludzkie ramiona. Poza nimi, stosuje się roboty kartezjańskie wykonujące zadania przez poruszanie się w przód, tył, na boki, do góry i dołu w przestrzeni wyznaczonej przez obszar roboczy. Innym rodzajem maszyn używanych w zakładach produkcyjnych są montowane przy suficie roboty typu delta o trzech 2-członowych ramionach utrzymujących platformę z chwytakiem. Wykorzystuje się je zazwyczaj do szybkiego sortowania towarów. Coraz częściej do pracy z ludźmi angażuje się także coboty, czyli roboty współpracujące. Są one wolniejsze od standardowych maszyn przemysłowych, ale mogą bezpiecznie działać w pobliżu ludzi.

Słowo robot zostało spopularyzowane dzięki sztuce z 1921 roku pt. „R.U.R.” (Roboty Uniwersalne Rossuma) autorstwa Karela Čapka. Później o robotyce w opowiadaniu „Runaround” pisał z kolei Isaac Asimov. Asimov jest też autorem trzech praw robotyki – zgodnie z nimi, robot nie może skrzywdzić człowieka, być mu nieposłusznym oraz powinien chronić samego siebie, jeśli nie stoi to w sprzeczności z poprzednimi dwoma punktami. Wczesne koncepcje sztucznych pomocników, w których naukowcy upatrują początków robotyki, powstały już w starożytności. Można tu wymienić np. legendę o Kadmosie, zabójcy smoka, Kadmos rozrzucił zęby potwora, a z nich wyrośli Spartoi („posiani ludzie”). Część tak powstałych olbrzymów pomogła później bohaterowi w budowie miasta. Innym przykładem przywoływanym przez Adrienne Mayor w książce „Bogowie i Roboty” jest historia Talosa, olbrzymiego strażnika Krety wykonanego z brązu przez Hefajstosa. Bóg ognia, kowali i złotników przygotował też samobieżne trójnogi.

Samodzielne urządzenia z czasem przestały być jedynie wytworami wyobraźni – żyjący w XII wieku muzułmański wynalazca Al-Dżazari skonstruował automatyczne urządzenie do mycia rąk. Kilkaset lat później Leonardo Da Vinci zaprojektował humanoidalny automat, który był zdolny do siadania, ruszania rękoma i szyją. Pierwszego działającego robota w 1738 opracował Jacques de Vaucanson, był to mechaniczny pasterz rozmiarów człowieka, który grał na flecie. Z kolei pod koniec XIX wieku Nikola Tesla zaprezentował prototyp zdalnie sterowanej łodzi podwodnej.

Warto odnotować, że w związku z planami wprowadzenia ulgi na robotyzację, w polskim systemie prawnym pojawiła się propozycja definicji robota przemysłowego. Zgodnie z nią, jest to mobilna lub stacjonarna maszyna sterowana, programowalna i wielozadaniowa o co najmniej 3 stopniach swobody. Warunki, jakie ma spełniać, to m.in. umiejętność wymiany cyfrowych danych z urządzeniami sterującymi, komunikowanie się z systemami teleinformatycznymi, współdziałanie z innymi maszynami w cyklu produkcyjnym. Z kolei działanie robota przemysłowego powinno być monitorowane za pomocą kamer lub czujników.