Przejdź do treści

Połowa polskich firm chce za 3 lata korzystać z aut elektrycznych lub hybrydowych


30% polskich przedsiębiorstw korzysta z pojazdów zasilanych napędami alternatywnymi – m.in. z samochodów elektrycznych, hybrydowych lub wykorzystujących LPG i bioetanol, co plasuje Polskę na 10 miejscu wśród przebadanych państw. W ciągu najbliższych 3 lat połowa rodzimych firm chce wprowadzić do swojej floty auta częściowo lub w całości zasilane prądem. Najczęstszym powodem jest chęć zmniejszenia emisji spalin, redukcji kosztów paliwa lub utrzymania pojazdów. Z kolei reprezentantów organizacji, które pozostają przy benzynie, zniechęcają wysokie ceny samochodów elektrycznych i nadal niewielka liczba stacji ładowania.

(Poziom wdrożenia napędów alternatywnych - graf. AMO)
(Poziom wdrożenia napędów alternatywnych – graf. AMO)

Co zamiast samochodów służbowych?

57% dużych i 44% mniejszych polskich firm w wewnętrznych założeniach dotyczących mobilności dopuszcza korzystanie z komunikacji publicznej, wspólnych przejazdów pracowników jednym samochodem czy korporacyjny car sharing. Przedsiębiorcy prognozują, że do 2023 roku z 12% do 30 wzrośnie odsetek organizacji korzystających z wynajmu średnioterminowego. Jak sugerują autorzy raportu, popularność tego modelu zwiększy się w związku z pandemią, ponieważ pracodawcy będą chcieli zapewnić zatrudnionym bezpieczny transport.

(Najpopularniejsze alternatywy dla aut służbowych w polskich przedsiębiorstwach - graf. AMO)
(Najpopularniejsze alternatywy dla aut służbowych w polskich przedsiębiorstwach – graf. AMO)

Systemy bezpieczeństwa

Od ubiegłego roku o 10 punktów procentowych – do 37% – wzrósł odsetek przedsiębiorców korzystających z narzędzi telematycznych służących zarządzaniu flotą (lokalizowanie samochodów, optymalizacja tras lub wykrywanie niebezpiecznych zachowań kierowców). Dodatkowe urządzenia w autach chętniej stosują największe firmy – deklaruje to ponad połowa organizacji zatrudniających powyżej 500 osób i 1/4 mniejszych zakładów pracy. Najczęstszą motywacją podobnego wsparcia w Polsce jest zmniejszenie kosztów utrzymania pojazdów, poprawa tras, unikanie niedozwolonego wykorzystania aut i bezpieczeństwo kierowców. Niemniej komentatorzy sceptyczni wobec telematyki argumentują, że technologia narusza prywatność i nie zapewnia zwrotu z inwestycji.

ładowanie samochodów elektrycznych
(graf. Getty Images)

O raporcie

Dane pochodzą z publikacji „Barometr flotowy 2020”, przygotowanej przez Arval Mobility Observatory, think tank założony 18 lat temu przez firmę Arval i grupę BNP Paribas. Dokument zawiera wyniki badania prowadzonego od stycznia do marca w 15 krajach Unii Europejskiej, Turcji, Rosji, Szwajcarii, Norwegii oraz Brazylii. W telefonicznych i internetowych ankietach wzięło udział 5600 osób zarządzających flotami samochodowymi (w tym 323 menadżerów z Polski). 44% respondentów stanowili przedstawiciele przemysłu, 27% – usług, 19% – handlu, a pozostali działali w branży budowlanej.


Zyskasz dostęp do rzetelnej wiedzy i aktualnych informacji o wydarzeniach oraz szkoleniach z zakresu transformacji cyfrowej. Zapisz się: