25-tonowy dron z recyklingu wyniesie na orbitę satelity

  • Bezzałogowy system ma umieszczać na niskiej orbicie okołoziemskiej niewielkie satelity.
  • Głównym elementem rozwiązania jest autonomiczny statek o długości 24 metrów, latający z szybkością 925 km/h.
  • Pierwsze testy Amerykanie zaplanowali na 2022 rok.
  • Przypominamy, do czego systemy satelitarne przydają się w przemyśle.
Ranx X

Firma Aevum skonstruowała bezzałogowiec o masie 25 ton, którego zadaniem będzie wynoszenie w kosmos satelitów. Statek ma 24 metry długości, 5,5 metra wysokości i 18-metrową rozpiętość skrzydeł. Maksymalna prędkość, z jaką może się poruszać, to 925 km/h. Samolot po osiągnięciu odpowiedniej wysokości uwolni dwustopniową rakietę nośną przymocowaną pod kadłubem, która uruchamia się w ciągu sekundy od separacji. Druga część rakiety aktywuje się po wyczerpaniu paliwa w pierwszej, położonej niżej. W ten sposób niewielkie satelity o masie ok. 100 kg trafią na niską orbitę okołoziemską, czyli na wysokość od 200 kilometrów nad ziemią do 2 tysięcy.

Ravn X
(graf. Aevum)

Pierwszy lot w 2022 roku

Od startu drona do powrotu na ziemię miną 3 godziny. Prezes Aevum, Jay Skylus, zaznacza, że Ravn X może korzystać ze standardowych lotnisk, bo wystarczy mu 1,5 km pasa startowego i hangar, czym dysponują nawet niewielkie komercyjne porty. Zarówno dron, jak i rakieta korzystają z popularnego paliwa lotniczego bazującego na nafcie – o nazwie Jet-A. Obecnie 70% materiałów potrzebnych do budowy bezzałogowca pochodzi z recyklingu, w przyszłości będzie to 95%. Pierwsze satelity maszyna wyniesie za około 1,5 roku, po uzyskaniu potrzebnych certyfikatów i wejściu w życie przepisów umożliwiających pilotowanie statku z Ziemi. Dron przejdzie testy na lotnisku Cecil Spaceport na Florydzie.

Systemy satelitarne wykorzystywane w przemyśle

Statki kosmiczne krążące wokół Ziemi dostarczają dane o stanie infrastruktury i o aktywności gospodarczej w danym rejonie, o czym niedawno wspominał prezes CloudFerro, polskiej firmy pracującej nad platformą DLR CODE-DE, której zadaniem jest gromadzenie i przetwarzanie informacji z satelitów. Według dokumentu Copernicus Market Report z 2019 roku, opracowanego na zlecenie Komisji Europejskiej, dane satelitarne pomagają obniżać koszty nawadniania upraw rolniczych, ułatwiają monitorowanie postępu prac budowlanych i prognozowanie efektywności farm solarnych. Analitycy Allied Market Research szacują z kolei, że rynek komercyjnego obrazowania satelitarnego przez najbliższe 5 lat będzie rósł średnio o 11% i w 2025 roku osiągnie wartość 5,25 miliarda dolarów.