Inżynierowie pracują nad BladeBUG Crawlerem, czyli robotem inspekcyjnym dla turbin wiatrowych

  • Zadaniem urządzenia jest monitorowanie uszkodzeń łopat wirników i przesyłanie danych technikom.
  • Firmy zaangażowane w projekt szacują, że maszyna ograniczy niebezpieczne prace ludzi i zmniejszy koszty przeglądu wirników o co najmniej 30%.
  • Robot powstaje w ramach projektu MIMRee dotyczącego w pełni autonomicznych misji inspekcyjnych i naprawczych prowadzonych w morskich elektrowniach wiatrowych.
robot bladeBUG

BladeBUG Crawler ma za sobą dwudniowy testowy spacer obejmujący m.in. przejście 50 metrów w pionie po łopatach pokazowej 7 MW turbiny Levenmouth u wybrzeży Fife w południowo-wschodniej Szkocji. Urządzenie docelowo zajmie się weryfikowaniem, czy na powierzchni łopat pojawiają się pęknięcia lub inne uszkodzenia, zebrane dane maszyna od razu prześle do techników obecnych na brzegu. Organizacje pracujące nad projektem wartym milion funtów (około 5 mln złotych), czyli producent robota – BladeBUG i firma ORE Catapult – zajmująca się energią odnawialną, zakładają, że urządzenie obniży koszty inspekcji wirników o 30-50% w zależności od turbiny i ograniczy niebezpieczne prace wysokościowe prowadzone dotąd przez ludzi.

robot bladeBUG i pracownik techniczny na turbinie wiatrowej
(fot. ORE Catapult)

Projekt misji autonomicznych

Maszyna przemieszcza się po różnych krzywiznach dzięki 6 odnóżom zakończonym ssawkom próżniowym, z kolei powierzchnie monitoruje z pomocą kamer i czujników zamontowanych na korpusie. Pełna funkcjonalność będzie dostępna pod koniec przyszłego roku, robota czekają jeszcze testy na prawdziwych turbinach, również bardziej oddalonych od brzegu. BladeBUG Crawler jest istotnym elementem projektu MIMRee (Multi-platform Inspection, Maintenance and Repair in extreme environments) finansowanego przez brytyjską agencję Innovate UK. W przedsięwzięciu chodzi o wykorzystanie nie tylko robotów, ale również autonomicznych statków do misji inspekcyjnych i naprawczych, by wyeliminować wysyłanie na morze pracowników oraz minimalizować przestoje w działaniu turbin, spowodowane złą pogodą, która wstrzymuje misje załogowe. Testy systemów rozpoczną się w połowie 2021 roku.

Inspekcja turbin wiatrowych

Wyeliminowaniem niebezpiecznych prac wysokościowych w przypadku lądowych siłowni wiatrowych zajmowali się z kolei naukowcy prowadzący projekt DashWin współfinansowany przez Unię Europejską. Ich koncepcja polegała na wciągnięciu na wieżę turbiny – zrobotyzowanej platformy z urządzeniami do tzw. szerografii (ang. shearography), czylia badania materiałów i konstrukcji za pomocą interferometrii laserowej. Działanie systemu sprawdzano w czynnych elektrowniach w Grecji. Natomiast w Danii zapobieganiu uszkodzeniom lub wyłączeniom przez wyładowania atmosferyczne mają służyć uniwersalne mechanizmy ochrony odgromowej Lightning Interception Blade Implant (LIBI), które da się łatwo przystosować do łopat o różnej konstrukcji.